|

Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się w maju 2005 roku. Trochę przypadkowo trafiłem wtedy do ośrodka wodnego Pabianickiego Klubu Sportów Wodnych i okazało się, że żeglarstwo to naprawdę interesujący sposób spędzania wolnych chwil... Od tego czasu praktycznie każdy weekend od maja do października spędzam na wodzie, a kolejna z moich pasji ewoluowała. Najpierw oswajałem się z wodą na "turystykach", by jeszcze w 2005 roku wsiąść na regatową 470tkę. Zgadzam się w pełni z twierdzeniem, że różnica między łódką turystyczną a 470-tką jest taka, jak pomiędzy wygodną limuzyną a sportowym kabrioletem :-) Ciasno, ciągle w wodzie (czasem pod...), ale mina sterników wyprzedzanych jachtów - bezcenna... Olbrzymią frajdę sprawia mi wszelki kontakt z łódkami- nie tylko żeglowanie, ale także naprawa, budowa, udoskonalanie. To duża przyjemność zaprojektować jakieś rozwiązanie i stwierdzić w praktyce, że naprawdę działa. Wszystkie łódki turystyczne w PKSW zostały wykonane przez klubowiczów i myślę że to jest świetny pomysł na naukę żeglowania. Gdy pozna się konstrukcję jachtu od kila aż po top masztu, zaczyna się "czuć" łódkę, rozumie się jej ruch i można dużo lepiej wykorzystać jej możliwości. W ubiegłym roku oprócz żeglowania zainteresowały mnie inne sporty wodne z narciarstwem wodnym na czele. Wbrew pozorom dość łatwo opanować jazdę na nartach wodnych i nauczyć się podstawowych ewolucji. Moim zdaniem naprawdę warto spróbować, a PKSW jest do tego miejscem idealnym ;-)
Niżej znajduje się krótka (6 minut), filmowa instrukcja "do czego służy racer klasy 470". Aby uruchomić wideo należy dwukrotnie kliknąć na strzałkę. Trzecie kliknięcie spowoduje otwarcie właściwej strony youtube, gdzie ten sam film wyświetlany jest w nieco większym oknie. Miłego oglądania :-)
|